Dominik Bukowski & Projektor

32,00 zł

Dominik Bukowski – wibrafon
Wojciech Staroniewicz – saksofon tenorowy
Łukasz Poprawski – saksofon altowy
Piotr Lemańczyk – kontrabas
Hubert Zemler – perkusja
Paweł Grabowski – sampler, komputery

 

 

 

1
  Psyche
6’22
2
  Tango Olivio
6’18
3
  Mantra
5’25
4
  Otwarte
6’04
5
  Asertywność 11
4’49
6
  Trzy kolory: zielony
5’04
7
  Chilloutzone
4’48
8
  Konkluzja
8’09
9
  Taxi Story
4’13

    Konwencją muzyczną grupy stało się połączenie akustycznego brzmienia instrumentów z płaszczyznami brzmieniowymi generowanymi przez komputer. Charakterystyczne jest to, że w niektórych utworach elektronika bierze równoprawny udział w tworzeniu akcji muzycznej, stanowi dodatkowy instrument w zespole. Tematy utworu to niekonwencjonalne melodie lub struktury melodyczno-rytmiczne, które często stanowią jedynie pretekst do transowych improwizacji i eksperymentowania. Cechą charakterystyczną brzmienia zespołu jest wibrafon – instrument zazwyczaj kojarzący się z klasycznymi zespołami jazzowymi; w tym przypadku rola wibrafonu na nowo jest definiowana, oprócz harmonizacji utworów tworzy specyficzną tkankę brzmieniową wraz z efektami komputerowymi. Owa tkanka nie narzuca się słuchaczowi, nie przeszkadza, jest jednak integralną częścią całości – buduje klimat muzyczny utworu.
Jarek Kurek

    Dominik Bukowski zdobył już sobie należną pozycję wśród rodzimych jazzmanów, a jego pierwsza autorska płyta „Projektor” zapewne ją tylko umocni. Stanowi ona bowiem przykład jego talentu muzycznego i kompozytorskiego, a także umiejętności wykreowania sugestywnej atmosfery i pewnej koncepcji. Płyta jest niby utrzymana w klimacie mainstreamowym, ale jednocześnie interesująco go podważa, czy nawet kwestionuje. Skład zespołu – wibrafon, saksofony, bas, bębny – wydaje się standardowy, głębszą warstwę tworzą jednak samplery i elektroniczne dźwięki Pawła Grabowskiego, co chwila wychylające się spoza akustycznych brzmień. Nawet gdy ich nie słychać, łapiemy się na tym, że zaczęliśmy ich oczekiwać, nie wiedząc kiedy.
   ”Projektor” nie atakuje słuchacza lawiną dźwięków, nie wbija w fotel karkołomnymi solówkami czy oszałamiającymi tempami. Wszystko jest tu dokładnie przemyślane i poukładane niczym wyrafinowana łamigłówka.
Jarosław Kurek – „Kuryer Sopocki”

bonus: teledysk „Taxi Story”