Adam Czerwniński & Darek Oleszkiewicz „Raindance”

Larry Goldings – hammond Organ B3, melodica
Larry Koonse – gitara
Darek ‚Oles’ Oleszkiewicz – kontrabas
Adam Czerwiński – perkusja
Nolan Shaheed – cornet (w Awakening)

 

 

 

1
 How Deep Is The Ocean
5:53
2
 Raindance
6:51
3
 Double Larry
6:40
4
 Inspiration
6:09
5
 J&J
7:38
6
 Paradise
6:56
7
 Bewitched
6:17
8
 Blues For Adam
6:45
9
 Awakening
6:48
10
 Ca-Lips-O
6:05

     Organy i gitara to dobrana para. Wiedzą o tym w świecie jazzu od dawna, by wspomnieć jeszcze lata 60. i produkcje firmy Blue Note. Niedawno nawet ECM, kojarzony na ogół z innego typu muzycznym przesłaniem, wydał podwójny CD tria Scofield – Goldings – DeJohnette, oparty na brzmieniu tych właśnie instrumentów.
Z płytą perkusisty Adama Czerwińskiego łączy tamtą, ecm-owską, nazwisko znakomitego klawiszowca Larry’ego Goldingsa.
Oba instrumenty są zdolne do wygenerowania zarówno impresjonistycznych plam dźwiękowych, jak i energicznego punktowania muzycznej akcji. Sekcja może w takim wypadku troszkę się „schować”, bas i bębny mają okazję ujawnić nieco stonowane, delikatne oblicze. Świetnie to się sprawdza w zwartych kompozycjach Czerwińskiego i Koonse’a, w zaskakującym, „francuskim” Inspiration Oleszkiewicza, ale i w podanych z dużą dozą „inwencji własnej” latynoskich rytmach, którymi żegna nas ta płyta. Choć może nie o walory kompozycji chodzi tu przede wszystkim, a o erudycję i radość grania?
To jazz z Pasadeny. Właśnie tam, w studiu występującego gościnnie w jednym utworze trębacza Nolana Shaheeda, znanego ze współpracy z Agą Zaryan, został nagrany projekt Czerwińskiego. Powstał pod niebem, które ponoć „nie zna chmur”, nie może być więc „deszczowy”. Dlatego tytuł brzmi nieco przewrotnie, ale tym bardziej zaciekawia. Po przesłuchaniu płyty jest nam w każdym razie bardziej do „dance” niż do „rain”.

Jarek Kurek