FREE FUSION BAND „VULCAN’S ELECTRIC HAMMER”

D16 (139x125) spine 8mm 1CD

Wenche Bilden – klarnet
Joanna Szczerbowska-Kowal – fortepian
Jan Jansen – instrumenty klawiszowe
Iwona Lipińska – wibrafon
Jakub Pielak – gitara basowa, syntezatory, programowanie
Rune Nikolajsen – saksofon
Tomasz Koza – gitary
Elżbieta Psonak-Frajczyk – altówka
Andre Rokas – perkusja

 

1.

Andromeda Galaxy

 fragment
2.

Psychotic World

fragment
3.

Girl In The Shadow Of The Moon

 fragment
4.

Hysteria

 fragment
5.

Future Exploration

 fragment
6.

Faces Between Raindrops

 fragment
7.

Vulcan’s Electric Hammer – Part 1

 fragment

 

„Vulcan’s Electric Hammer”, ten nieco surrealistyczny tytuł jest hołdem dla Philipa K. Dicka.
Mając trzynaście, może czternaście lat, nie więcej, przeczytałem „Ubika”. Ta książka odmieniła moje życie, i sprawiła, że stałem się nieuleczalnym fanem jego twórczości.
Materiał zawarty na płycie jest retrospektywnym spojrzeniem na życie, którego doświadczyłem w dzieciństwie, podczas dojrzewania, i wkraczanjąc w psychotyczny świat dorosłego życia.
Opuściłem swoją bezpieczną Andromedę. Pojawił się Beniamin, pózniej Irmina. Wspaniały czas, w który próbowali wkroczyć ludzie pełni histerycznych przekonań o własnej nieomylności. Robili wszystko, żeby zastąpić mi Boga, śmiało włazili w moją radość, by zmienić ją w dramat. W końcu, jednak sami zamieniali się w smutne twarze pomiędzy kroplami deszczu i odchodzili w zmierzch niemogąc zatrzymać mnie na skraju przyszłości, która uwodzicielsko zaprasza do siebie.
Poznawalem życie, młot Wulkana cichł, piękno doświadczeń trudnych i radosnych roztaczało wokół mnie nieodparty i tajemny urok. Beniamin dorósł, Irmina ma swoją Andromedę.
Życie fascynuje mnie coraz bardziej, ulegam jego miłości, czarowi, nieprzeniknionej prostocie, uczciwości i potędze.
Codziennie wyruszam…ale o tym opowiem na następnej płycie, bo proces twórczy jest dotykaniem szaty Boga, a ja chcę dotykać Jego szat teraz i w przyszłości.
Jakub Pielak

Łukasz Korybalski „CMM”

CMM okładka front

Łukasz Korybalski – trąbka, flugelhorn
Borys Janczarski – saksofon tenorowy
Michał Tokaj – fortepian
Andrzej Święs – konrabas
Łukasz Żyta – perkusja
Bogusz Wekka – shaker (4)
Zbigniew Namysłowski – saksofon altowy (2)

 

 1.

He Who Talks Loud Says Nothing

 fragment
2.

Sofia

 fragment
3.

Crossing

 5:57
4.

Taniec Greka

 9:33
5.

No Hangover

 fragment
6.

CMM

 fragment

Zaklinanie
Z tych kilku utworów nagranych dla podtrzymania na duchu słuchaczy, którzy potrafią odróżnić bebop od post-bopu i skuter od motoroweru, płynie całe mnóstwo dobrej energii. To rodzaj pozytywnego przesłanie dla wszystkich, którzy pielęgnują w sobie spontaniczną wrażliwość, wbrew temu, co za oknem i w eterze. Te niezwykle dobrze brzmiące dźwięki wprowadzają w trans, który pozwala przenieść się w świat czarno-białych wspomnień. Oczami wyobraźni zaczynamy widzieć miejsca, które kojarzą nam się z chwilami totalnego uniesienia. Pierwszy pocałunek i ostatni papieros. Knajpa, w której dostaliśmy po mordzie, i spacer po molo w Sopocie. Przypominają nam się wszystkie kace i wyprawy w miasto
w poszukiwaniu nie wiadomo czego. W myślach przewijają się portrety ludzi, z którymi przeżyliśmy coś więcej niż tylko przejażdżkę tramwajem. Słuchając tej płyty jesteśmy podekscytowani, jakbyśmy uczestniczyli w zdjęciach do filmu, który ma przenieść nas
w lata, gdy królował ortalion, koszule non-iron, pończochy i tęsknota za podróżami za ocean. Na ekranie my i oni –  znakomici muzycy młodego pokolenia w towarzystwie mistrza, który jak czarodziej zaklina swoim saksofonem rzeczywistość. Warto przeżywać
te metafizyczne przygody, odtwarzając tę płytę w nieskończoność.
Rafał Bryndal

Recenzje:
Marta Ratajczak – Babskim Uchem

Łukasz Korybalski „CMM”

CMM okładka front
NOWOŚĆ! ODWIEDŹ SKLEP
Łukasz Korybalski – trąbka, flugelhorn
Borys Janczarski – saksofon tenorowy
Michał Tokaj – fortepian
Andrzej Święs – kontrabas
Łukasz Żyta – perkusja
Bogusz Wekka – shaker (4)
Zbigniew Namysłowski – saksofon altowy (2)